Menu
Zrzut ekranu 2018-03-08 o 21.23.10

Nie potrafię wytłumaczyć w czym dokładnie tkwi sekret magii fotografii analogowej. Może w tym, że w naszym natychmiastowym świecie musimy poczekać na efekty. Zawsze z  drżeniem rąk i zafascynowaniem sprawdzam co wyszło na wywołanej kliszy. Wspomnienia i emocje są jakby mocniejsze i pełniejsze.
Mój mały analogowy aparat zabieram ze sobą na małe i wielkie podróże.

Czasami nieudolne i wielokrotne próby sprawiają, że odkładam aparat analogowy na dłuższy czas, ale zawsze do niego wracam.

Zapraszam Was do mojego nieperfekcyjnego świata zdjęć analogowych, pełnych kurzu i rys. Mam nadzieję, że uwiedzie Was tak samo jak mnie.